21 powodów, dla których wyłączność wszystkim się opłaca
Czy zawarcie umowy pośrednictwa na wyłączność jest rozsądne?
Istotą takiej umowy jest wybór jednego pośrednika w obrocie nieruchomościami, który wzbudza w nas zaufanie, który może wykazać się profesjonalizmem – i powierzenie tylko jemu w danym czasie prowadzenia spraw związanych ze znalezieniem chętnego na naszą nieruchomość.
Komu to się naprawdę opłaca?
Oferującemu nieruchomość? Tak!
1. Ma jednego profesjonalistę, który skupia swoje wysiłki na pozyskaniu najbardziej korzystnego dla właściciela rozwiązania i jednocześnie pracują dla niego inni pośrednicy mogący mieć chętnego kupca
2. Ma dobrze określona cenę wywoławczą opartą nie o mylące zestawienia z portali internetowych a o rzeczywiste ceny transakcyjne i ocenę konkurencji
3. Ma wskazówki jak przygotować swoją nieruchomości do prezentacji tak, by wydobyć jej najbardziej korzystny wizerunek i podkreślić jej najlepsze cechy
4. Ma profesjonalnie przygotowane portfolio nieruchomości, a dzięki określeniu lokalizacji i dokładnemu opisowi nie marnuje czasu na Nabywców, którzy szukają zupełnie czegoś innego
5. Ma plan marketingowy dostosowany do potrzeb swojej nieruchomości, a w nim zawarte najbardziej dla niej skuteczne środki reklamy
6. Ma wgląd w działanie tego planu dzięki zwrotnej informacji od swojego pośrednika, który w razie potrzeb aktywnie modyfikuje strategię marketingową.
7. Wizerunek jego nieruchomości nie podlega dewaluacji, nie „wyciera się” po wszelkich portalach, kilkudziesięciu biurach, z różnymi nieskoordynowanymi opisami, rozbieżnymi cenami, słabej jakości zdjęciami i z wrażeniem szukającego, że coś z nią musi być nie tak, skoro wszędzie ją widzi i nadal nie znalazła amatora …
8. Ma wsparcie w trakcie negocjacji – otrzymuje argumenty oraz możliwości kształtowania warunków transakcji ( forma umowy przedwstępnej, zadatek czy zaliczka, stan przekazania nieruchomości, sposób rozliczenia transakcji, wydanie nieruchomości itd )
9. Ma wsparcie przy finalizacji umowy – aż do przekazania nieruchomości w ręce Nabywcy
Szukającemu nieruchomości? Tak!
10. Otrzymuje aktualne i kompleksowe informacje o nieruchomości
11. Wie, że stan nieruchomości, informacje prawne zostały zweryfikowane przez profesjonalistę i jest ona gotowa do zawarcia transakcji
12. Dzięki profesjonalnemu portfolio może zweryfikować czy jest wstępnie zainteresowany nieruchomością i nie marnuje czasu na niepotrzebne prezentacje w terenie
13. Może zweryfikować sąsiedztwo i okolicę dzięki dostępnym zaawansowanym technologiom oraz bezpośredniemu wskazaniu lokalizacji
14. Jeżeli wybrał własnego Pośrednika – za jego sprawą uzyskuje dostęp do sprawdzonych informacji oraz jego wsparcie w kształtowaniu warunków oraz finalizacji transakcji
Pośrednikowi? Tak!
15. Pracuje wiedząc, że za dobrze wykonana pracę otrzyma wynagrodzenie
16. Może oferować ją w ramach systemów MLS – współpracy z innymi pośrednikami, którzy oferują tą nieruchomość swoim Poszukującym
17. Może wykorzystać cała swoją wiedzę i umiejętności nie kryjąc się w reklamie z lokalizacją nieruchomości
18 .Bez wahania poświęci odpowiednią ilość czasu na sprawdzenie nieruchomości, jej otoczenia rynkowego, ponieważ może skupić się na ofertach, które dobrze zna, zamiast ogarniać setki przyjętych „na wszelki wypadek”
19. Może inwestować w reklamę nieruchomości. I reklamuje właśnie nieruchomość, a nie swoje biuro by przekrzyczeć konkurencję, jak dzieje się nieraz, gdy kilkudziesięciu agentów usiłuje znaleźć amatora na tą samą ofertę!
20. Ma mocną motywację, aby się rozwijać – sięgać po zaawansowane technologie i wprowadzać coraz to nowe opcje i rozwiązania, szukać wiedzy i możliwości by być coraz bardziej skutecznym!
21. Jeśli szuka nieruchomości dla swojego klienta – może ją prezentować bez dublowania pracy nad pozyskaniem nieruchomości – wie, że otrzyma konieczne informacje by zabezpieczyć interesy swojego klienta.
Rynek nieruchomości daje szansę miłej współpracy nam wszystkim!
To transakcje win-win ( a właściwie win-win-win 😉 ), kiedy każdy z nas może z uśmiechem kończyć dzień – ktoś ma nieruchomość, ktoś inny pieniądze za nią, ktoś pieniądze za dobrze wykonana pracę, a wszyscy spokojny sen 🙂
Autor artykułu: Katarzyna Czerwiak, licencja pośrednika nr 1000, pasjonatka rynku nieruchomości od 1994r. Właściciel firmy JAMAR Katarzyna Czerwiak
http://www.facebook.com/jamar.
A jakie jest zdanie naszych czytelników?
Umowa otwarta czy na wyłączność z pośrednikiem nieruchomości?
Jesteśmy ciekawi Waszych opinii!
- Published in eksperci
Sprzedaż nieruchomości nie jest banalnie prosta
Jak już pisałyśmy kilka tygodni temu, zaprosiłyśmy do współpracy kilku ekspertów z branży nieruchomości, z którymi na co dzień pracujemy. Raz na jakiś czas publikujemy ich artykuły dot. kwestii, które niezwykle ważne są w procesie zakupu czy sprzedaży Waszego domu. Tak też kilka tygodniu temu poznaliście Katarzynę Czerwiak i jej artykuł o znaczeniu pracy pośredników nieruchomości. O tym dlaczego nieruchomości się nie sprzedają pisał też Dominik Stodolny. Z kolei dzisiaj, zapraszamy Was do lektury artykułu Tomasza Zastawnego – Doradcy Finansowego, który właśnie od strony „naszej kieszeni” opowie o tym jaka jest rola doradców finansowych na rynku nieruchomości. Zapraszamy do lektury!
—————————————————
Niejedna osoba, która sprzedawała swoją nieruchomość „prywatnie” później tego żałowała. Dlaczego? Ano dlatego, że nie osiągnęła założonej przed sprzedażą ceny.
Zresztą większość sprzedających nie zakłada ceny sprzedaży – ustala ją z czapki… a przez to sprzedaż ciągnie się miesiącami.
Z reguły sprzedajemy nieruchomość ponieważ:
- potrzebujemy pieniędzy na zakup mieszkania innego, nowszego, większego…
No tak, ale to nowsze, większe, piękniejsze z reguły kosztuje trochę więcej pieniędzy… I co zrobić?
Wystawiliśmy swój dobytek na sprzedaż. Cena ustalona, kilkanaście umów „pośrednictwa” podpisanych i czekamy. Mija pierwszy miesiąc, drugi… Pojawiło się kilkoro „oglądaczy”, ale kolor ściany nie taki, widok na okno sąsiada nie pasuje, no i cena, proszę Pana, stanowczo za wysoka. I tak każdy po kolei. Masz już serdecznie dość. Po pierwsze tracisz czas, po drugie kolejne okazje zakupu wymarzonej nieruchomości uciekają Ci sprzed nosa.
A może warto oddać sprawy w ręce profesjonalistów? Naprawdę są jeszcze na świecie osoby, firmy, które fachowo podejdą do tematu. Zapewne powiesz: „NIE! Za dużo będzie mnie to kosztowało!” Zaraz, zaraz – a ile już obniżyłeś cenę? To dopiero są niepotrzebne straty. Zanim obniżysz cenę o kolejne „naście” tysięcy pomyśl dwa razy!
Planujesz kupić większe mieszkanie. Jak większość z nas nie posiadasz kilkuset tysięcy oszczędności żeby za nie zapłacić. Tu z pomocą przychodzą banki ale w pierwszej kolejności Doradcy Finansowi. Zapewne powiesz – po co mi doradca? – odpowiem Ci – po to, żeby zaoszczędzić czas i pieniądze.
Druga kwestia – każdy z nas jest specjalistą w jakiejś dziedzinie – jeżeli nie znasz się na finansach, skonsultuj się z osobą, która na co dzień pomaga swoim klientom ogarnąć świat finansów osobistych. U jednego człowieka (doradcy finansowego) możesz uzyskać informację o kredytach hipotecznych we wszystkich bankach. Nie musisz marnować swojego cennego czasu na chodzenie od drzwi do drzwi banków . Wystarczy spotkanie z osobą, która reprezentuje dwadzieścia kilka instytucji. Na takim spotkaniu możesz wstępnie zbadać swoją zdolność kredytową, czyli uzyskasz informację na jaką kwotę możesz liczyć. Tu ważna kwestia – każdy bank ma inną metodologię liczenia zdolności, dlatego też warto ją sprawdzić w kilku instytucjach. Dowiesz się również jaka będzie Twoja przyszła rata kredytu, z czego składa się oprocentowanie, a także jakie musisz przygotować dokumenty aby ubiegać się o kredyt na zakup nieruchomości. Usługi doradztwa finansowego są bezpłatne. Podobno nic nie ma za darmo, a jednak – usługi doradcy finansowego nic nie kosztują!
Po co o tym piszę. Otóż wyobraź sobie taką sytuację: chcesz sprzedać mieszkanie i za środki ze sprzedaży kupić nowe. Niestety, sprzedaż nie idzie tak jak to sobie wyobrażałeś : „wystawię na Gumtree i zaraz będę miał kupca”. Jak szybko sprzedać i za dobre pieniądze to wiedzą dziewczyny ze Scen Domowych zajmujące się Home Stagingiem – ale ja o czymś innym.
Chciałbyś JUŻ zamieszkać w trochę większym mieszkaniu, ale czekasz na sprzedaż…
Właśnie zamiast czekania możesz zaciągnąć kredyt hipoteczny na nowe mieszkanie i w ciągu dwóch tygodni w nim zamieszkać – fajna perspektywa? Martwisz się, że nie masz zdolności? Jest na to kilka rozwiązań np. do kredytu przystępują Twoi rodzice, którzy wykazują dochody a dzięki temu Twoja zdolność wzrasta. Drugim, bardzo ciekawym rozwiązaniem stosowanym przez jeden z banków jest branie pod uwagę przyszłego dochodu z najmu Twojej obecnej nieruchomości, czyli oprócz dochodu z pracy, bank przyjmie „wirtualną” sumę odstępnego, jaką mniej więcej możesz uzyskać za wynajem Twojego mieszkania. Ważna kwestia – do 6 miesięcy powinieneś przedstawić umowę najmu lub akt notarialny potwierdzający sprzedaż dotychczasowej nieruchomości. Decyzja co zrobisz ze swoją poprzednią nieruchomością należy do Ciebie. Jak ją sprzedasz – spłacasz kredyt i po sprawie. Druga opcja – zostajesz z kredytem, a rata spłacana jest z comiesięcznego najmu. Która opcja bardziej Ci się podoba?
Po te i inne wskazówki zapraszamy do naszego domu wskazówek 😉 – Hint House – Więcej Niż Finanse.
Autor artykułu: Tomasz Zastawny – niezależny Doradca Finansowy. Finanse to jego pasja. Od sześciu lat spełnia marzenia swoich klientów o własnym „M”, pomagając im w uzyskaniu kredytu hipotecznego.
Współwłaściciel firmy Hint House: www.facebook.com/wiecejnizfinanse
- Published in eksperci
„Sama chciałabym tam mieszkać!!!”
baaaardzo dziękuję
sama chciałabym tam mieszkać
metamorfoza totalna
Bardzo Wam dziękuję!
Jutro wrzucę na gumtree, bo bardzo mi zależy,
żeby od lipca „poszło”
Dokładnie takie słowa, dostałyśmy mailem od Joasi, gdy otrzymała od nas zdjęcia z ich odmienionej kawalerki. To była dla nas największa nagroda i radość, choć najlepsze… miało dopiero nadejść.
Minęły dwa dni, piątkowy wieczór… Siedzimy ze znajomymi w kawiarni i telefon od Asi z informacją, że mieszkanie zostało wynajęte! Choć oglądało je kilka osób, to właściciele nie chcieli wynająć mieszkania „pierwszym lepszym”. I właśnie w piątkowy wieczór, mieszkanie przyszła obejrzeć pewna Pani, która od razu zdecydowała się je wynająć, tym samym odwołując zaplanowane wizyty w innych.
Kilka dni później, na skrzynkę Scen Domowych, wpłynęły referencje od Joasi i Tomka, poczytajcie jak „home staging” wyglądał z ich perspektywy:
Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Dominiką i Sylwią.
Fachowo wzięły się do pracy, punktując co w mieszkaniu należy koniecznie zmienić. Skorzystaliśmy z doradztwa, wykonawstwo było po naszej stronie.
Zmiany zaproponowane przez Dziewczyny początkowo mnie przeraziły (np. całkowita zmiana koloru ścian w mieszkaniu), bo chcieliśmy remont zrobić raz dwa w jeden weekend, aby nie tracić czasu. Stopniowo nasz opór do zmian topniał i na koniec cieszymy się, że ich posłuchaliśmy 😉
Mieszkanie po metamorfozie wygląda ślicznie i wynajęło się w 2 dni od ogłoszenia! Te Dziewczyny znają się na rzeczy, a skorzystanie z ich usług jest naprawdę świetną inwestycją!
Gorąco polecamy!
No to kto następny sprzedaje lub chce wynająć swoje mieszkanie?A na naszym blogu, już za kilka dni, efekty home stagingu w 150m2 mieszkaniu na Olszy, w Krakowie.
- Published in Jak pracujemy, referencje



To co zastałyśmy na miejscu to dom wciąż jeszcze pełen życia tzn. pełen osobistych rzeczy, które obecne były w każdym jego zakamarku.





